Słowa

toskania-4991

Wszystko co ważne w moim życiu ma swe źródło w słowie pisanym. Słowa wydrukowane, zapisane odręcznie, wysprejowane na murze, wykaligrafowane zacnym piórem, zapisane nutą na pięciolinii, wyrzeźbione w drewnie, pisane palcem na piasku i w końcu te migające na ekranie. Wszystkie one potrafią mnie zaczarować. Choć uwielbiam, gdy nabierają koloru i przeistaczają się w czyjś interesujący głos, to jednak takie saute najbardziej poruszają moją wyobraźnię.

Są takie słowa, który przypominają o czymś ważnym. Zupełnie przypadkiem. Bez zbędnej intencji. Przypominają o kimś kogo znałaś. W kogo wierzyłaś. Kim byłaś. Kogo może już nie ma, a może tylko schował się głęboko. Kto jest przeszłością. Wartościową. Cenną. Wrażliwą. I kruchą. Zbyt kruchą. A Ty teraz musisz być silna, by mierzyć się z rzeczywistością. Zdobywać kolejne szczyty. Spełniać marzenia. Walczyć o codzienność, by była jak z Twoich snów. Musisz być silna, by nauczyć życia Małego Człowieka.

Dziś odwiedziłam magiczne miejsce. Dopadła mnie fala wspomnień. Otuliłam się szczelnie dźwiękami, by obudzić w sobie zapomnianą wrażliwość. Choć na chwilę. Bo jej także chcę nauczyć moją córeczkę.

Dziękuję M., że pokazałaś mi swój świat słów. Będę dawkować go sobie powoli, niczym kroplówkę z lekiem na wrażliwość.

4 komentarzy

  • Odpowiedz Marzec 1, 2015

    lateriser

    Writing begins in the body, it is the music of the body, and even if the words have meaning, can sometimes have meaning, the music of the words is where the meanings begin….Writing is a lesser form of dance. (P. Auster)

    :)

    • Odpowiedz Lipiec 21, 2015

      woman.on.the.air

      I pomyśleć, że taniec to moja wielka skrywana miłość 😉

  • Odpowiedz Marzec 4, 2015

    Karolek

    … są treści, które „huczą” w głowie (i w sercu) jeszcze długo po zakończeniu ostatniego rozdziału książki. Nie chcą wyjść i wywołują lawinę wspomnień. Niech trwają! Cieszy mnie to, że są na świecie dobre dusze, którym słowo pisane burzy krew i spokój ducha nie w mniejszym stopniu, niż innym dobry film. Jeśli Mały Człowieczek odziedziczył wrażliwość swojej mamy, to czeka go wiele, wiele wrażeń… :-)

    • Odpowiedz Lipiec 21, 2015

      woman.on.the.air

      Karolku, masz rację Małego Człowieka czeka wiele wrażeń ale też trochę frustracji, że świat w książkach jest zawsze trochę inny, lepszy, ciekawszy niż szara rzeczywistość. Mam tylko nadzieję, że dzięki słowom pisanym nauczy się najważniejszych wartości i pokoloruje sobie rzeczywistość 😉

Komentarz mile widziany